Jakie są plusy i minusy szczepionek?

Czy dla dziecka nie jest lepsze nabycie odporności naturalnej przez przebycie choroby zakaźnej zamiast szczepienia?

Sam fakt, że takie pytania są dzisiaj stawiane, świadczy o tym, że w obecnych czasach rodzice rzadko mają do czynienia z ciężkimi chorobami zakaźnymi u swoich dzieci. Dawniej rodzic, który widział jak dziecko chore np. na błonicę szarzeje, leje się przez ręce i z trudem chwyta powietrze, nie zadawałby takiego pytania. Błonica to bardzo drastyczny przykład, ale w przypadkach niemal każdej choroby, której można zapobiegać przez szczepienia, nawet często lekceważonej ospy wietrznej, jej przebieg kliniczny może być naprawdę ciężki, nieporównanie cięższy od niepożądanych odczynów poszczepiennych. Poważne odczyny poszczepienne zdarzają się rzadko: raz na kilka do kilkunastu tysięcy podanych dawek szczepionki i zwykle mają łagodny przebieg. Odczyny bardzo ciężkie, mogące mieć trwałe skutki zdrowotne, zdarzają się raz na setki tysięcy, a nawet miliony dawek. Nie można więc ich porównywać z częstymi powikłaniami chorób zakaźnych, którym te szczepienia zapobiegają.

Odporność po przebyciu choroby zakaźnej bywa trwała i bardzo skuteczna. Wiele współczesnych szczepionek rozwija jednak odporność porównywalną z odpornością po przebyciu choroby. W przypadku niektórych chorób, takich jak krztusiec, odporność poszczepienna ma ograniczoną trwałość (5-10 lat). Dlatego też szczepionkę tę podaje się w celu ochrony dzieci we wczesnym okresie życia, kiedy skutki choroby mogą być najcięższe (szczepienie podstawowe), a następnie w dalszych latach życia realizowane są szczepienia przypominające.

Ponadto masowe stosowanie szczepień zabezpiecza nie tylko dzieci szczepione, ale przez eliminowanie krążących w środowisku drobnoustrojów, zmniejsza się prawdopodobieństwo zachorowania niezaszczepionych dzieci.

Czy celowe jest szczepienie przeciw chorobom, których już nie ma w moim kraju?

W przypadku ospy prawdziwej, która została zlikwidowana (wyeradykowana) z powierzchni ziemi, szczepienia nie są stosowane. Stosujemy je jednak w stosunku do chorób, które zostały wyeliminowane w naszym regionie, ale występują w krajach sąsiednich lub nawet w odległych obszarach globu. Spadek zachorowań na daną chorobę powoduje brak występowania w populacji odporności naturalnej. W związku z tym mieszkańcy takiego obszaru są w wysokim odsetku podatni na zachorowanie na tę chorobę. W dzisiejszych czasach można szybko przywieźć chorobę nie występującą w Polsce nawet z odległych zakątków ziemi. Zawleczenie takiej choroby do Polski mogłoby doprowadzić do szybkiego rozwoju epidemii.

Po co się szczepić skoro i tak można zachorować, przecież odporność nie utrzymuje się całe życie?

Szczepienia nie dają nam 100% gwarancji że choroba nie wystąpi. Jednak około 95% zaszczepionych choroby unika. Jeśli dziecko mimo szczepienia zachoruje, to choroba trwa krócej, przebiega łagodniej. Zdecydowanie rzadziej występują powikłania i konieczność hospitalizacji. Po niektórych szczepionkach odporność jest długotrwała i nie rekomenduje się dawek przypominających. Czas utrzymywania się odporności po innych szczepionkach zapewniają dawki przypominające (np. szczepionka przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi).

Ostatnia aktualizacja: 4 stycznia 2018

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies, zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close